Powidła jabłkowe

powidła jabłkowe bez cukru

 Jeszcze chwilę zostanę przy przetworach bez cukru. W związku z moim małym szkrabem, któremu chciałabym na śniadanie posmarować chleb czymś smacznym, ale także zdrowym, trzeba było coś wykombinować. Dlatego powstały powidła jabłkowe – 100% owoców. Pyszne, zdrowe i bardzo łatwe w przygotowaniu. Dlatego zachęcam także Was do zrobienia. Aż szkoda by było nie spróbować! To jak? Obieracie już jabłka? A może dodalibyście coś do nich, np. cynamon czy goździki? A może jeszcze coś innego? Tutaj może ponieść Was fantazja 😉

 


Składniki:
1 kg słodkich jabłek
2 kwaśne jabłka

Wykonanie:
Jabłka myjemy, obieramy, dokładnie usuwamy gniazda nasienne i kroimy owoce w kostkę. W garnku z grubym dnem zagotowujemy 200 ml wody. Wrzucamy jabłka, przykrywamy garnek pokrywką i na małym ogniu gotujemy owoce około 15-20 minut, aby nieco zmiękły. Po tym czasie odkładamy pokrywkę i gotujemy owoce jeszcze około 30 minut, aż się częściowo rozpadną. Zostawiamy je do ostygnięcia do następnego dnia.
Po tym czasie ponownie smażymy owoce około pół godziny, aż zgęstnieją. Jeśli powidła wydają się nam za słodkie, można dodać odrobinę soku z cytryny (ostrożnie, nie za dużo – ma on tylko podkreślić smak jabłek). Gorące owoce przekładamy do wyparzonych słoików. Jeśli chcemy powidła jabłkowe przechowywać dłużej (kilka miesięcy), koniecznie je pasteryzujemy.

Share
  • Kluczowe będzie wyczyszczenie dobrze gniazda jabłek żeby pestki nie utknęły i nie popsuły powideł. Ale przepis fajny. Przetestuję:)

    • Rzeczywiście powinnam o tym wspomnieć – czasami zdarza się zapomnieć o takich małych, a ważnych szczegółach – dzięki za uwagę, zaraz poprawię tekst 🙂
      Jak przetestujesz to daj znać czy smakowały 😉

  • O tak, dżem jabłkowy to smak dzieciństwa 🙂 A w połączeniu z cynamonem, mmmm
    Pozdrawiam, Elen z Papierowego Kubka!

    • Smaki z dzieciństwa są najlepsze 😉

  • Uwielbiam jabłka w każdej postaci. O tym nie pozmyślałam.
    Odwdzięczam się za szczery komentarz.
    Pozdrawiam,annnathalie.blogspot.com

  • Ja za jabłkowym nie przepadam ale kucharka ze mnie też żadna więc zostaje przy kupnych 🙂

  • Dzięki Tobie zaczęłam myśleć o swoich przetworach. Jeszcze tylko trochę motywacji i będę przesyłać zdjęcia, jak wyglądają 🙂

    • Jejku, ale się cieszę! W takim razie trzymam kciuki i czekam na zdjęcia! 😀