Konfitura pomarańczowa

konfitura pomarańczowa

W związku z tym, że jeszcze trwa sezon na pyszne pomarańcze, postanowiłam przygotować konfiturę z tych cytrusów. Wyszła pyszna – nie za słodka, nie za kwaśna, leciutko gorzkawa, czego trudno uniknąć przy tych owocach. Nawet mój mąż był zachwycony, a nie jest fanem owocowych smarowideł 😉 Może dacie się skusić?

Składniki:
1 kg pomarańczy
sok z połowy cytryny
100 g cukru
200 ml wody

Wykonanie:
Pomarańcze sparzamy i myjemy. Z trzech ścieramy skórkę (dobry do tego jest obierak do cytrusów). Wszystkie pomarańcze obieramy, usuwamy jak najdokładniej białą część i błonki, aby pozostał nam w miarę możliwości sam miąższ (konfitura będzie miała mniej goryczki). Miąższ mieszamy ze skórką z pomarańczy i sokiem z cytryny.

W garnku mieszamy cukier i wodę, gotujemy na syrop. Wrzucamy miąższ i gotujemy pod przykryciem około pół godziny. Odkładamy do ostygnięcia, najlepiej do następnego dnia.
Po tym czasie ponownie zagotowujemy owoce i smażymy około pół godziny, aż konfitura zgęstnieje. Gorącą przekładamy do wyparzonych słoików, zakręcamy i odkładamy do wystygnięcia.
Share
  • Musi być pyszna. Spróbuję dzisiaj zrobić 😉
    Zapraszam do siebie http://przystanekszczescia.blogspot.com/

    • Daj znać jak poszło i czy smakuje 🙂

  • Ten przepis przypomniał mi misia z filmu Paddington, on tam się chyba konfiturą z pomarańczy zajadał. Może warto wziąć z niego przyklad i samemu spróbować 😀

    • W takim razie Paddington wiedział, co dobre i jak najbardziej trzeba brać z niego przykład 😉

  • Nie przepadam za pomarańczami. Jednak kiedyś trzeba się "przełamać". Bardzo ładnie wygląda.
    Odwdzięczam się za szczery komentarz.
    Pozdrawiam,annnathalie.blogspot.com

    • Może ta konfitura przełamie Twoją niechęć? Warto spróbować, żeby się przekonać 😉

  • Od razu złapałem smaka:) robię w poniedziałek!

  • Nie przepadam za konfiturą pomarańczową właśnie przez tę goryczkę, ale wielki plus za mega prosty przepis – jak ktoś będzie szukał, to go do Ciebie odeślę 😉

  • Uwielbiam cytrusy, a w szczególności pomarańcze więc musi być pyszna! Niestety brakuje mi czasu do robienia samemu takich pyszności 🙁

    pozdrawiam,
    kosmetyczne–szalenstwo.blogspot.com

    • Szkoda, bo naprawdę warto. Może jednak uda Ci się wygospodarować odrobinę? 😉

  • Idealnie się wstrzeliłaś, właśnie zamierzam rozpocząć manufakturę. A czy można ominąć cukier lub czymś go zastąpić?

    • Cukier konserwuje, więc można pominąć, ale wtedy trzeba dokładnie wyparzyć słoiki i używać dokładnie umytych naczyń/sztućców (jeśli skosztujesz konfitury w trakcie smażenia, nie wkładaj ponownie łyżeczki do konfitur). Ważna jest wtedy także pasteryzacja.
      Możesz też zastąpić cukier miodem, ksylitolem, jakąś melasą, ale na wszelki wypadek także trzymałabym się powyższych wskazówek 🙂

  • Nigdy takiej nie jadłam. Pomarańcze bardzo lubię, więc taka konfitura również powinna mi smakować. Kiedyś trzeba będzie spróbować😊

    • Spróbuj i daj znać czy smakowała 😊

  • Fajny pomysł, nigdy nie robilam. Jednak jadłam kiedyś taka sklepowa😊 Pozdrawiam ciepło http://www.wpuazczonawmaliny.blogspot.com🌿🌱🌳🌼

    • Spróbuj zrobić – własnoręcznie przygotowana na pewno będzie lepsza od kupnej ☺

  • Wygląda super smacznie i pięknie – jak słońce w słoiczku
    🙂

    • Jakie piękne porównanie 😍 dziękuję 😊

  • Super przepis – zapisujemy!

  • Pamiętam że kiedyś kupiłam taką w sklepie (chyba Lidlu) i była średnia, zresztą w składzie miała w większości cukier. Myślę jednak, że taka domowa musi być super. Może się skuszę 🙂

    • W domowych przetworach jest cudowne to, że sami decydujemy co i w jakich ilościach dodajemy 🙂 Jeśli się skusisz, daj znać czy smakowało 😉

  • Śliczny ma kolor ta konfitura!

  • pomarańczowej jeszcze nie robiłam:)

  • Pingback: Konfitura pomarańczowa z czekoladą - Wilcza Spiżarnia()